26.02.2016

Skrzynia biegów i prądnica

Na warsztacie znalazła się skrzynia biegów, wraz z prądnicą, ale po kolei... całość musiałem od razu przykleić dobierając długość górnych mocowań do kąta tak aby pasowało do osłony transmisji....

 blachy mocujące prądnicę powinny być troszkę inne - tzn sama cześć górna z śrubą i nakrętką której jeszcze brakuje tak jak i dwóch gniazd pod kable na kopułce prądnicy. Samą prądnicę wykonałem z kawałka rurki z anteny radiowej i jakieś tulejki plastikowej

 oś zębatek wytoczona z mosiądzu wraz z dodatkową tulejką oddzielającą dwie zębatki ( które najprawdopodobniej zostaną wytrawione - choć myślę nad próbą wykonania ich sam ) w przybliżeniu dość dobrze widać jak wyglądają nakrętki robione ręcznie....
 gwinty na wysięgniku ramienia przekładni biegów jak i blach pod prądnice..
 jeszcze jedno ujęcie "wału" z gwintem
i siodło pod prądnicę ( choć nie wiele widać ;) )

22.02.2016

Silnik.

Przyszedł czas na silnik, na początku martwił mnie ten element jednak nie było źle. Po otrzymaniu wymiarów siadłem nad rysunkiem który można znaleźć w sieci i skalowałem elementy. Na chwilę obecna wykonane kartery, pompa oleju, przerywacz oraz osłona przekładni.


główne części karterów wytoczyłem z twardego PCV resztę dodałem z HIPS-u. pompa oleju była oporna - złożyłem ją z kilku przetoczonych prętów mosiężnych i wyszpachlowałem. Nakrętki wykonane jak wcześniej z mosiądzu i tu chyba metoda się nie zmieni. Jeśli chodzi o przerywacz to do wyboru były dwa kształty nie zdołałem ustalić od którego numeru silnika był dany przerywacz więc wybrałem ten ciekawszy ;D Na  3 i 4 zdjęciu widać już dolne mocowania pod skrzynię biegów która gdzieś powoli się składa....





budowa  osłony nie była trudna choć kształt ma dość ciekawy. Brakuje tylko znaczka CWS będzie jednak trawiony i zamówiony dopiero za jakiś czas wraz z innymi elementami...



na koniec jeszcze górna półka kierownicy o której ostatnio zapomniałem jednak muszę jeszcze nad nią trochę posiedzieć


Przepraszam że nie robię zdjęć krok po kroku każdej pierdółki - czas na to nie pozwala  - poza tym lepiej budować niż tylko pstrykać ;D

12.02.2016

Widelec cd teleskop amortyzator cierny i pierwsze malowanie

Witam. I zapraszam na kolejna porcję moich wypocin...
Pierwsze zdjęcia to kompletne zawieszenie przednie z przybliżeniem na cześć łączącą widelec sztywny z ruchomym, dolne sprężyny i dolne wieszaki - niżej przybliżenia i opis.


Wieszaki dolne prawy i lewy delikatnie różnią się od siebie, prawy jest dłuższy i posiada otwór montarzowy pod bęben hamulca.



Amortyzatory cierne - dość skomplikowane elementy, zostały zrobione warstwowo, trzpienie wytoczone z mosiądzu tak jak i nakrętki ( gdzieś w następnym poście pokaże jak robić takie nakrętki ). Podkładki gwiazdowe zrobione z miedzi.





Dodam jeszcze zdjęcia wykonanych z drutu ( wewnętrznego od struny basowej ( 0,45 ) sprężyn zawieszenia.


I na koniec pierwsze malowanie, i tu może ktoś stwierdzić że kolor nie ten... że Sokół był w innych odcieniach zieleni itd... jednak zanim wybrałem i wymieszałem kolor czytałem i czytałem i czytałem i zgłupiałem... ;D a naprawdę doszedłem do wniosku że ustalenie właściwego koloru jest praktycznie niemożliwe.... jest tak dla tego z kilku powodów:
-chyba nie zachował się Sokół  w stanie nienaruszonym aby dobrać z niego właściwy numer farby...
-nawet jeśli znajdziemy element w oryginalnym kolorze będzie on wypłowiały, zatłuszczony itd...
- duży wpływ na odcień ma ołów w farbach
- farby ( szczególnie sprzętu wojskowego ) mieszane były na oko tak więc zdarzało się że pojazdy wyjeżdżające z "taśmy" jeden za drugim   miały lekko inne odcienie...
dlatego też zdecydowałem się na kolor który widoczny jest poniżej ( choć matryca nigdy nie odda 100% rzeczywistości ):












01.02.2016

Widelec

Witam. Jak pisałem wcześniej relacja będzie wrzucana rzadko, jednak postaram się nie zapominać o tym. mimo to wykonywanie części od podstaw i skalowania zajmują sporo czasu w porównaniu do gotowych wtrysków....

Kolejnym etapem jest widelec przedni oraz felgi ( same obręcze), kształt części sztywnej jest delikatnie mówiąc skomplikowany... same ramiona to zwężone profile typu H. Dolna półka też przysporzyła trochę problemów. tak więc mimo wszelkich starań nie byłem w stanie wykonać lustrzanego odbicia obu ramion, i tu do pomocy wykorzystałem żywicę... Po wykonaniu jednego ramiona wykonałem formę i odlałem 2 sztuki, całość połączyłem mosiężna tuleją z trzpieniem. Nie jest to jeszcze koniec, można nawet powiedzieć że wszystkie elementy dziś przedstawione wymagają dokończenia ale po kolei...






kolejną częścią była ruchoma część widelca tu kształt był wiele prostszy:

 tu także brakuje elementów a mianowicie pogrubień rurek od spodniej strony widelca, no i oczywiście sprężyn oraz nakrętek ale to po położeniu farby

Cześć łącząca widelce wykonana w ok 30 proc... brakuje mocowań pod widelec sztywny jak i wysięgników z mocowaniem reflektora....
i na koniec obręcze kół. Po otrzymaniu wymiarów, skalowaniu wykonaniu zarysu w 3D oraz rysunkach pozostało wytoczyć pół felgi. Na początku miałem zamiar zrobić to na większej tokarce, jednak większa.... okazała się za duża. ;D i po ok 2 godzinach pracy z nożami i pilnikami udało się ( o dziwo za 1 razem - że tak powiem sam się zdziwiłem  ) wyskrobać matrycę do odlewu na mojej małej samoróbce.... ( też nie skończonej)  aby nie było niejasności  - wykonałem połówkę tylko i wyłącznie dla dalszego ułatwienia sobie pracy. Po pierwsze dlatego że dużo łatwiej i szybciej wykonałem formę jedno częściową. Po drugie łatwiej zapleść szprychy. A po trzecie i najważniejsze nie do końca mam jeszcze pomysł na wykonanie opon - jeśli zrobię żywiczne to nie założył bym jej na całą felgę. myślę też nad próbą wykonania formy z gipsu i odlaniu opon z silikonu budowlanego czarnego - pożyjemy zobaczymy...

 poniżej 3 elementy ( czwarty w formie ) jeszcze nie obrobione