25.04.2016

prac ciąg dalszy....

Witam dziś załączam zdjęcia kilku nowych elementów ( lub poprawionych dokończonych itd... )
na początek kolejny symbol CWS tym razem na półce kierownicy...
co ty dużo pisać... wytoczone nawiercone przyklejone....

następnie przedstawiam ramię skrzyni biegów.... zrobione z kawałka pręta mosiężnego 1,5x1,5mm wygięcie było prostsze niż myślałem dodałem 2 kawałki wytoczonych oringów i gotowe  - na razie w  kol tamiya x1 - black a na to pójdzie jakiś chrom ;)


teraz czas na świecę -  nie wiem czy już zamieszczałem zdjęcie ale chyba nie - wytoczona z mosiądzu szczyt nagwintowany - jest to tylko matryca do odlewów ( pewnie forma nie raz się przyda )

z małych mosiężnych elementów wczoraj powstał kranik ( tu był drobny problem z wymiarowaniem bo po prostu nie miałem jak ich zdobyć ) jednak znalazłem dość dokładne zdjęcia i udało się oszacować długość całkowitą względem filtra powietrza - dalej rysunek i rzeźbienie.... tak wiem zdjęcia mogły by być trochę wyraźniejsze ale za bardzo elementy się świecą i pstrykawka ma problemy ze złapaniem ostrości...



reflektor... wytoczony z wałka PCV Dodane elementy mocujące i stacyjka

oczywiście przednia obręcz jest ściągana żeby założyć szkło na które powoli rodzi się koncepcja...

Bak - wreszcie udało się uzyskać odpowiedni kształt - dużo szpachli samochodowej jak na kilka centymetrów baku ( jednak koszty w porównaniu z revellem czy tamiyą... niskie )
od dołu było trochę dłubania ( uchwyty montażowe wyszły chyba lekko za szerokie - lub za mała szczelina na ramę... ) i nie chciał osiąść do końca na uszkach. dodałem też wszelkie otwory pod przewody... ale nie bawiłem się w przetłoczenia - obecnie brakuje tylko ranty blachy.... no i korków....







wreszcie powstały piasty...
dodałem też zakończenia szprych ( stara dobra igła lekarska posłużyła jako wybijak do otworków  ;)

bębny hamulcowe... wymiarami przód jak i tył są identyczne różnice są tylko w samych tarczach i tak tył czeka na dokumentacje foto a przód już prawie gotowy...


i na koniec żeby nudno nie było opona  - a dokładnie jej połówka - druga zostanie odlana i połączę matryce w całość... brak tylko literek, a potem..... potem trzeba znaleźć rozwiązanie problemu dręczące modelarzy czyli jak zrobić gumowe opony.... po przejrzeniu tematów na forach wymyśliłem coś co może się udać ale zdradzę to  jeśli się uda...
a jeśli nie to będę szukał nadal ;D
odnośnie samej matrycy - balon wytoczony z twardego PCV, bieżnik to inna bajka... po zrobieniu rysunku próbowałem wyciąć go w całości jednak efekt był beznadziejny, więc wyrzeźbiłem dokładnie jedno
" ogniwo " i zrobiłem formę jednorazową z plasteliny bezsiarkowej.... tak samo postąpiłem z zewnętrzną częścią... i po kilku godzinach klejenia szlifowaniu do równości i dodaniu prze żłobień powstało to coś...


14.04.2016

części fototrawione

Witam. od ostatniego postu minęło sporo...  brak czasu jak i pojawiające się trudności w budowie nie pozwalają na szaleństwa ;D powiedzmy że w dzisiejszym odcinku głównym tematem będą trawionki:

na początek nakrętki na amortyzatorze ciernym - wykonane zostały w tym samym czasie co same amortyzatory jednak brakowało im najważniejszego - symbolu  CWS. Nie ukrywam że zaprojektowanie go było trudne zresztą większość części foto nie należały do najłatwiejszych.

kolejnym elementem wytoczonym sklejonym itd był filtr powietrza - wlot powietrza znajdujący się od strony gaźnika oczywiście trawiony ;)

jak widać model jeszcze nie skończony a łapie masę kurzu...

poczyniłem też spore postępy w kwestii kół, otrzymałem wymiary i zdjęcia opon ( nawet z bieżnikiem jaki był na tych oponach w latach 30 ;D ( rarytas) - choć nie jest to opona Stomila.... tak więc kiedyś powstanie ona z dokumentacji 2 opon bieżnik z jednej a wymiar z drugiej - chyba ;D
wracając do samych felg zostały wsadzone szprychy, w zestawie zaprojektowałem też trawione kołnierze piast... no właśnie piasty - mam z nimi problem, pomimo że wytoczyłem wzór na nowo mam drobny problem z ich odlaniem ( błąd przy wykonaniu formy - nie przemyślałem do końca ułożenia elementu ale w końcu nie mylą się tylko Ci którzy nic nie robią ;) Szprychy drut stalowy 0,3mm nakrętki igła lekarska 0,6mm.... brak tylko główek i wentyli...
 na razie 2 szt docelowo 4 - jeśli zdobędę wymiary ramy i gondoli wózka

 kołnierze piast prawy jak i lewy są prawie identyczne.... prawy ma 6 otworów na mocowanie bębna hamulcowego
igły dobrze sprawdzają się w tej roli w dodatku ich cięcie na odcinki ok 2-3 mm nie sprawia większego problemu

uchwyty pod podesty kierowcy też trawione i co najważniejsze pasują do całości
Wszędzie białe pyłki - to efekt przypadkowo wymyślonego sposobu na szybkie toczenie z.... nie powiem ;D ale może kiedyś zrobię jakiegoś małego bloga z pomysłami i technikami modelarskimi

bardzo powoli w wielkim bólu i mękach rodzi się zbiornik paliwa - jego kształt jest niesamowity  - do wykonania i pomimo wielu zdjęć wymiarów itp ciężko uzyskać zadowalający efekt - element powstaje w dość dziwny sposób - po wyrysowaniu na tworzywie przekroju w 2 płaszczyznach i połączeniu wraz z tunelem na rurę ramy wypełniłem przestrzeń ścinkami hipsu.... na to położyłem tanią szpachlę modelarską ( tak tą taką za 3,5 zł  - idealnie nadaje się do zalewania kilometrowych szczelin) jednak chodziło tu bardziej o zabezpieczenie hipsu przed kolejnym procesem.... mianowicie całość warstwowo pokryłem szpachlą samochodową najpierw raz i po grubszym szlifie powtórzyłem to samo starając się już mniej wiecej uzyskać przybliżony kształt...
ale do końca sporo brakuje

zębatka napędowa jak i rozrusznika to trawionki które utopiłem na kilka minut w specyfiku zwanym badrim - chyba w każdym razie elementy muszą być dokładnie odtłuszczone w acetonie...
wykonałem też półksiężyc - czyli zębatkę znajdującą się na drugim końcu wałka kopki - popełniłem jednak mały błąd w skalowaniu i wyszła o ponad 1mm za duża - będzie zamówiona na nowo wraz z drugą porcją blaszek...

i na koniec jedna z najważniejszych blaszek - PAŃSTWOWA WYTWÓRNIA SAMOCHODÓW M111
czyli napis znajdujący się na pokrywie transmisji napędu... po jego wklejeniu i wyszpachlowaniu efekt jest hummm zadowalający ( jak na tak duże przybliżenie fotki ) może jeszcze będę coś z tym robił

01.04.2016

kilka drobiazgów

kolejny etap to dźwignie hamulca, sprzęgła, rozrusznika, uchwyty pod klakson i reflektor.

dźwignia rozrusznika wykonana została z mosiądzu wygięta i poczerniona. jako otulina kawałek plastikowej rurki.


uchwyty pod reflektor -  brakuje im wyżłobień jednak nie miałem pomysłu jak je zrobić w dodatku ich realna głębokość jest niewielka wiec po przeliczeniu powinny wyglądać po prostu jak rysa szer ok 0,5mm
 uchwyt pod klakson ( czyli kawał blachy z uszami ) mocowany był uchwytami pod reflektor - udało się to osiągnąć
 ramiona kierownicy - mam nadzieje że się udały - oczywiście zrobienie lustrzanego odbicia było delikatnie mówiąc trudne... ( łaciny nie brakowało )  zrobiłem je z kawałka starego drutu aluminiowego gr ok 2mm
zakończenia wytoczyłem wraz z manetkami a zagłębienia na nich to naklejone i obtoczone kawałki hipsu.
brakuje tylko wypustek z otworami pod linki na ramionach


Dźwignia sprzęgła wykonana z blaszki miedzianej jako jeden element, ryflowanie wyszło całkiem przypadkiem tzn miało oczywiście być jednak chciałem je najpierw nakleić jako kawałki aluminium z tym że zostały przyklejone na cyjanopanie i odpadły podczas szlifowania zostawiając idealnie odbicia.
dołączyłem też ramię łączące element z uchwytem na osłonie przekładni.



Dźwignia hamulca wykonana z hipsu - tylko ucho pod pręt zrobiony został z miedzi.
zapadka górska tutaj miałem drobny problem z systemem mocowania jej do ramienia podestu, nie znalazłem żadnego czytelnego zdjęcia więc zrobiłem mocowanie jak w przypadku dźwigni sprzęgła



podgląd na całość ;)

 główna część piasty koła  - nie do końca wyszło tak jak chciałem więc na pewno na jednym podejściu się nie skończy, kołnierze pod szprychy zostaną wytrawione.

 że tak powiem bubel....
zapomniał bym o gaźniku który jest już na swoim miejscu czeka tylko na filtr powietrza